Mural Mony Tusz – Simona
Na ścianie bloku przy ulicy Batorego 29 w Hajnówce powstał mural przedstawiający Simonę Kossak – legendarną biolożkę, która przez ponad 30 lat mieszkała w sercu Puszczy Białowieskiej. Dzieło namalowała Mona Tusz, znana artystka street-artowa z Katowic. To trzeci jej mural w tym mieście i jeden z najbardziej rozpoznawalnych, bo portretuje postać wyjątkową dla całego regionu.
Wybór tematu nie był przypadkowy. Mieszkańcy sami zdecydowali, że chcą uhonorować profesor Kossak, która stała się symbolem Puszczy Białowieskiej i jej ochrony. Artystka przygotowała propozycje na podstawie rozmów z lokalsami, a ci wybrali wersję pokazującą Simonę w otoczeniu zwierząt, którymi się opiekowała.
- wyjątkowy portret Simony Kossak
- mural w sercu Puszczy Białowieskiej
- jasna kolorystyka pasująca do otoczenia
- historia i miłość do przyrody
- lokalny projekt angażujący mieszkańców
Co przedstawia mural z Simoną Kossak w Hajnówce
Na muralu Simona Kossak nie jest sama. Towarzyszą jej zwierzęta, z którymi dzieliła życie w leśniczówce Dziedzinka – dzik, łoś i kruk. To nie przypadkowe stworzenia, ale konkretne osobniki, które profesor przygarniała i z którymi tworzyła niezwykłą więź. Dzik Żabka, kruk Korasek – te imiona znają wszyscy, którzy interesują się historią Simony.
Mural nawiązuje też do botanicznego aspektu pracy Kossak. Artystka świadomie połączyła rośliny i zwierzęta, żeby pokazać pełny obraz zainteresowań profesor. To nie był tylko sentymentalny portret z przytulnymi zwierzątkami – Simona zajmowała się naukowo zarówno fauną, jak i florą Puszczy.
Mona Tusz postawiła na jasną kolorystykę. Podczas konsultacji z mieszkańcami dowiedziała się, że nie lubią zbyt ciemnych murali, więc zrezygnowała z dużej ilości czerni. Efekt jest wyrazisty, ale nie przygnębiający – mural dobrze komponuje się z otoczeniem i nie dominuje agresywnie nad przestrzenią.
Dlaczego akurat Simona Kossak
Hajnówka leży przy samej granicy Puszczy Białowieskiej. To miasto, przez które przejeżdża się do Białowieży, więc blok przy Batorego 29 stoi dosłownie na trasie turystycznej. Mieszkańcy doskonale wiedzieli, że mural z Simoną będzie miał znaczenie nie tylko dla nich, ale też dla przyjezdnych.
Simona Kossak to postać, która łączy pokolenia. Starsi pamiętają ją z telewizyjnych programów przyrodniczych, młodsi poznali dzięki filmowi i książkom. Jej leśniczówka w Dziedzince stała się miejscem kultu dla miłośników dzikiej przyrody. Mural w Hajnówce to sposób na utrwalenie jej obecności w regionie, który był dla niej domem.
Simona Kossak mieszkała w przedwojennej leśniczówce Dziedzinka od początku lat 70. aż do śmierci w 2007 roku. Przez te ponad trzy dekady prowadziła badania nad zwierzętami Puszczy Białowieskiej i popularyzowała wiedzę o tym unikalnym ekosystemie.
Kto stoi za muralem – Mona Tusz i projekt Hajnówka OdNowa
Mona Tusz to artystka, która specjalizuje się w muralu i street arcie od 2007 roku. Większość jej prac znajduje się na Śląsku, ale realizuje projekty w całej Polsce. W Hajnówce stworzyła już wcześniej dwa inne murale – na przychodni przy ulicy Piłsudskiego 10 oraz na bloku przy Parkowej 4.
Pierwszy z nich przedstawia zwierzęta zamieszkujące Puszczę Białowieską, drugi to łąka w blasku księżyca. Mural z Simoną Kossak dopełnia tę przyrodniczą opowieść. Wszystkie trzy prace powstały w ramach projektu „Hajnówka OdNowa – Zielona Transformacja”, finansowanego z Funduszy Norweskich i Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Artystka pracowała nad muralem w listopadzie 2023 roku. Miała miesiąc na wykonanie dzieła, co przy skali pracy było sporym wyzwaniem. Mural zajmuje całą ścianę szczytową bloku, więc nie da się go przeoczyć.
Gdzie dokładnie znajdziesz mural i jak tam dojechać
Mural znajduje się na bloku przy ulicy Stefana Batorego 29 w Hajnówce, na osiedlu mieszkaniowym. To stosunkowo blisko centrum miasta, więc łatwo tam dotrzeć pieszo. Z głównej ulicy Hajnówki – al. Wojska Polskiego – to kilka minut spaceru.
Jeśli jedziesz samochodem z kierunku Białegostoku, wjeżdżasz do Hajnówki przez al. Wojska Polskiego, a potem skręcasz w stronę osiedla. Parking nie stanowi problemu – można zaparkować przy bloku lub w okolicy. To zwykłe osiedle mieszkaniowe, nie ma tu żadnych barier ani ograniczeń.
Dla jadących do Białowieży mural jest praktycznie po drodze. Warto zrobić krótki postój, zwłaszcza jeśli interesuje cię street art lub postać Simony Kossak. Samo oglądanie muralu zajmuje kilka minut, ale można też spacerkiem przejść się po okolicy i zobaczyć pozostałe dwa murale Mony Tusz w mieście.
Dla kogo jest ten mural
Mural z Simoną Kossak zainteresuje przede wszystkim miłośników jej postaci i twórczości. Jeśli czytałeś książki o niej, widziałeś film albo po prostu fascynuje cię Puszcza Białowieska, to warto zobaczyć ten hołd złożony profesor przez mieszkańców Hajnówki.
Street art lovers też znajdą tu coś dla siebie. Mona Tusz ma charakterystyczny styl – delikatne, niemal oniryczne portrety z dbałością o detale. Jej murale różnią się od typowych graffiti czy kolorowych abstrakcji. Są bardziej kameralne, choć wykonane na dużą skalę.
Rodziny z dziećmi mogą potraktować mural jako punkt na trasie do Puszczy. Dzieciaki często znają Simonę z opowiadań czy filmów, więc zobaczenie jej na wielkim muralu robi wrażenie. To też dobra okazja, żeby opowiedzieć młodszym o ochronie przyrody i życiu w zgodzie ze zwierzętami.
Obok muralu z Simoną Kossak warto zobaczyć dwa pozostałe dzieła Mony Tusz w Hajnówce – wszystkie trzy tworzą spójną opowieść o przyrodzie regionu i są częścią jednego projektu rewitalizacyjnego.
Praktyczne informacje o zwiedzaniu
Mural jest dostępny bezpłatnie przez całą dobę – to po prostu ściana bloku mieszkalnego, więc nie ma tu godzin otwarcia ani biletów. Najlepiej oglądać go w dzień, kiedy światło pozwala dostrzec wszystkie detale i kolory.
Na samo obejrzenie muralu wystarczy 10-15 minut. Jeśli planujesz zobaczyć wszystkie trzy murale Mony Tusz w Hajnówce, zarezerwuj sobie godzinę – na przejazd lub spacer między lokalizacjami i spokojne oglądanie.
W okolicy nie ma żadnej infrastruktury turystycznej związanej z muralem – to zwykłe osiedle, bez kawiarni czy punktów informacyjnych. Hajnówka ma jednak centrum z restauracjami i sklepami, więc można połączyć oglądanie muralu z przerwą na jedzenie czy kawę.
Najlepszy czas na wizytę to od wiosny do jesieni, kiedy pogoda sprzyja spacerom. Zimą też można zobaczyć mural, ale w krótkie dni może być problem ze światłem. Unikaj tylko wczesnych godzin porannych i późnych wieczornych, żeby nie przeszkadzać mieszkańcom bloku.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Hajnówka to brama do Puszczy Białowieskiej, więc większość osób traktuje miasto jako punkt przejściowy. Warto jednak zatrzymać się tu na chwilę. Oprócz murali Mony Tusz można zobaczyć cerkiew pw. Świętej Trójcy – jedną z największych drewnianych świątyń w Polsce.
W samej Puszczy Białowieskiej, kilkanaście kilometrów dalej, znajduje się Białowieża z Parkiem Narodowym. Tam są ścieżki edukacyjne, pokazowe zagrody z żubrami i oczywiście sama puszcza – ostatni fragment naturalnego lasu nizinnego w Europie.
Leśniczówka Dziedzinka, gdzie mieszkała Simona Kossak, też jest w Puszczy. Przez lata budynek niszczał, ale są plany jego przeniesienia do Białowieży i stworzenia tam miejsca pamięci. Na razie jednak to teren zamknięty, niedostępny dla turystów.
Mural przy Batorego 29 to nie tylko dzieło sztuki, ale też wyraz szacunku mieszkańców dla kobiety, która poświęciła życie ochronie przyrody. W Hajnówce, mieście leżącym u progu Puszczy, taka postać ma szczególne znaczenie. Warto zobaczyć ten mural, jeśli jedziesz w te strony – to kilka minut, które pozwolą lepiej poczuć ducha miejsca.
